Eliza i Maxime zorganizowali mocny, polsko-francuski ślub w podwarszawskiej Villa Park Julianna!
Filmowanie tego ślubu było mocnym doświadczeniem, głównie ze względu na bardzo ciekawy mix kulturowy. Masa humoru, emocji, tańców, toastów i podśmiechujków kulturowych, których nie da się zaplanować.
Zdecydowanie, największym wyzwaniem było stworzenie narracji opartej w trzech językach. Zastanawiałem się, jak by tutaj to uprościć, lub na który język postawić… No i jak zwykle postawiłem na autentyczność. Ten dzień to był mocny, kulturowy mix i zderzenie wielu języków. Film nie mógł być inny. Jest dużo żartów, humorku i inside joke’ów, które zrozumieją zaledwie niektórzy. Ale o to chodzi. Mangusta robi filmy o ludziach, dla ludzi! xD
Dzięki Eliza i Maxime! Niech Wasze bagietki będą świeże, a wódka zawsze zimna!



