Śluby międzynarodowe mają w sobie pewną wyjątkowość. Szczególnie gdy spotykają się ludzie, którzy są bardzo otwarci i pragnący wspólnej, mocnej zabawy. W przypadku Natalii i Miltona tak właśnie było.
Portugalska przyprawa jest zdecydowanie pikantna i ma dźwięk soczystego SIUUUUUUUU!!! Natomiast polskie wesele to doskonale znany nam temat – mocna impreza do samego rana. Tak więc mieszanka mocno wybuchowa.
To był ślub, na którym miałem chyba najwięcej frajdy i atrakcji od lat. Wspaniale było doświadczać portugalskiej kultury. Wiedziałem, że Cristiano jest dla nich postacią kultową, ale chyba tego nie doszacowałem. Ekstremalny rejs motorówką też był na ogromny plus. Uwielbiam takie akcje. W końcu poczułem też, że udało mi się wykorzystać możliwości drona na maksa!
Ale nie tylko pierdzielnięciem człowiek żyje. Historia Natalii i Miltona ma też w sobie dużo historii i emocji, co idealnie pokazał moment ich wzajemnej przesięgi. Dostałem wspaniały kontent, który pozwolił mi w sposób zbalansowany opowiedzieć ich piękną historię.
Jestem bardzo wdzięczny, że mogłem zrobić ten film. Przyjaciele i rodzina Natalii oraz Miltona są wspaniali. Czułem się jak u siebie i za to też dziękuję! <3


